Raport INE PAN:
Gospodarka Polski - Prognozy i Opinie
Raport "Gospodarka Polski - Prognozy i Opinie" jest projektem badawczym INE PAN z zakresu analiz makroekonomicznej sytuacji gospodarki Polski, który jest prowadzony od 2002 roku. W jego ramach, co pół roku, na przełomie kwietnia i maja oraz października i listoapda prezentowany jest zawierajacy prognozy podstawowych wielkości makroekonomicznych na najbliższe pół roku oraz analizy poszczególnych sektorów gospodarki.
Więcej informacji możecie Państwo uzyskać tutaj:
Raport ukazuje się dzięki wsparciu sponsorów. W 2011 roku takiego
wsparcia finansowego udzielił:
Patronat medialny objęli:
Aktualności
Prognozy INE PAN (Listopad 2011)
17 października w Raporcie "Gospodarka Polski - Prognozy i Opinie. Listopad 2011", Instytut Nauk Ekonomicznych PAN przedstawił swoje prognozy gospodarcze na cztery najbliższe kwartały.
PROGNOZY:
➣➣ W najbliższych czterech kwartałach będziemy obserwować stopniowe zwalnianie tempa wzrostu PKB i wszystkich jego składowych. W szczególności znacznie obniży się dynamika nakładów brutto na środki trwałe (do 4,2% w II kwartale 2012 r.).
➣➣ W najbliższych czterech kwartałach na rynku pracy będziemy obserwować względną stabilizację, z możliwością nieznacznego wzrostu bezrobocia pod koniec okresu prognozy. Jednocześnie przewidujemy,że realny wzrost wynagrodzeń będzie ponad dwukrotnie wyższy niż w pierwszej połowie br. i wyniesie 2,2% w I i II kwartale 2012 roku.
➣➣ W drugiej połowie br. i na początku 2012 r. powinniśmy obserwować stopniowy spadek inflacji. Według ekspertów INE PAN, stopy procentowe zostaną obniżone w II kwartale 2012 r. o 0,25 pkt. proc.
➣➣ Stabilny wzrost gospodarczy w pierwszym półroczu – możliwe spowolnienie w drugiej części roku.
➣➣ Zmiana struktury barier prowadzenia działalności wskazuje na to, że powielenie scenariusza sprzed ponad dwóch lat jest bardzo prawdopodobne; oznaczałoby to nasilenie się bariery popytowej w najbliższych kwartałach.
➣➣ Wiele fragmentów z planowanej sieci autostrad i dróg ekspresowych na zbliżające się mistrzostwa Euro 2012 nie zostanie ukończonych na czas.
➣➣ Unijny pakiet klimatyczny będzie miał decydujący wpływ na kierunki dalszego rozwoju polskiej energetyki, co mocno wpłynie na całą gospodarkę.
➣➣ Konsolidacja fiskalna wymusi od 2012 r. ogromne cięcie stopy wydatków publicznych, co powinno wzbudzić debatę na temat przeznaczenia tych wydatków, ich efektywności oraz sposobu finansowania.
➣➣ Spadek zaufania i nerwowość na rynkach finansowych wraz z niezdolnością polityków do podjęcia szybkich i spójnych działań zapobiegających niewypłacalności zadłużonych państw strefy euro może doprowadzić do recesji.
OPINIE:
➣➣ Popyt krajowy motorem wzrostu – przyśpieszenie działalności inwestycyjnej.
➣➣ Neutralny wpływ eksportu netto.
➣➣ Wzrost inflacji i stóp procentowych NBP.
➣➣ Spada dynamika konsumpcji prywatnej, kluczowego w ubiegłym roku czynnika ożywienia gospodarczego, co zapowiada spowolnienie gospodarcze.
➣➣ Inflacja ogranicza wzrost płac realnych; fundusz płac rośnie w wyniku coraz większego zatrudnienia.
➣➣ Bezrobocie utrzymuje się na wyższym poziomie niż w ubiegłym roku i okresie przedkryzysowym. Stopniowo wygasają pozytywne trendy na rynku pracy.
➣➣ Przedsiębiorstwa gromadzą środki pieniężne i powstrzymują się od inwestycji, co negatywnie wpływa na gospodarkę.
➣➣ Zmiany w liczbie upadłości w poszczególnych branżach wskazują, że w najgorszej sytuacji jest budownictwo oraz obsługa nieruchomości; wskazywać by to mogło na zbliżające się osłabienie gospodarcze.
➣➣ Po dwuletnim zastoju inwestycje zaczynają powoli rosnąć; są to jednak wyłącznie inwestycje o charakterze modernizacyjnym.
➣➣ Rok 2011 przyniósł wyższe niedopasowanie poziomu zapasów, ale wszystko wskazuje na to, że jest to sytuacja chwilowa.
➣➣ Sektor finansów publicznych może stać się kulą u nogi gospodarki akurat w momencie, kiedy będzie ona potrzebowała pobudzenia.
➣➣ Reformy polityki fiskalnej powinny zawierać zmiany instytucjonalne, które dla stabilności finansów publicznych mogą być równie ważne jak zmiany w wydatkach i podatkach.
➣➣ Dynamika aktywów banków wzrosła w stosunku do 2010 roku. Oprócz instrumentów dłużnych w I połowie 2011 r. większą rolę zaczął odgrywać jednak kredyt, w tym również kredyt dla przedsiębiorstw, obok kredytu dla gospodarstw domowych, zdominowanego przez kredyt mieszkaniowy, przy zahamowaniu kredytu konsumpcyjnego.
➣➣ Wynik finansowy sektora bankowego po pierwszym półroczu jest największy od trzech lat, głównie dzięki wykorzystaniu wzrostu stóp procentowych dla poszerzenia spreadu odsetkowego, zwiększeniu akcji kredytowej oraz zmniejszeniu odpisów na rezerwy. Pozwoliło to na poprawę efektywności sektora i wzmocnienie bazy kapitałowej, co jest szczególnie ważne w sytuacji zagrożenia nagłym pogorszeniem koniunktury na rynkach finansowych.
➣➣ Dzięki stabilnej koniunkturze w pierwszym półroczu 2011 r. GPW kontynuowała dynamiczny rozwój.
➣➣ Gęstnieją chmury nad rynkiem NewConnect.
➣➣ Załamanie indeksów w pierwszej połowie sierpnia oznacza początek kolejnej bessy, lub – zależnie od interpretacji – kolejną falę bessy rozpoczętej w 2008 roku.
➣➣ Bankructwo Grecji można odwlekać, ale nie da się go uniknąć. Jego ogłoszenie stanowić będzie moment prawdy dla rynków finansowych strefy euro, a pośrednio także dla naszego.
➣➣ Jesteśmy świadkami zmiany modelu gospodarki kapitalistycznej. Mówiąc w uproszczeniu, korporacjonizm zastępuje lub już zastąpił dyktat rynków finansowych.
➣➣ Problemy związane z zadłużeniem finansów publicznych są zagrożeniem dla ożywienia gospodarki amerykańskiej.
➣➣ Pogarszające się perspektywy wzrostu w USA i krajach UE, związane z kryzysem zadłużenia, ograniczają perspektywy wzrostu w Polsce.
➣➣ Unia Europejska stoi w obliczu najpoważniejszego kryzysu od początku procesu integracji. Nie jest to wyłącznie kryzys systemu finansów publicznych krajów członkowskich, ale również kryzys instytucjonalny zarządzania gospodarczego w UE, a także kryzys dotykający fundamentalnych czynników wzrostu, w tym poziomu konkurencyjności gospodarek południa kontynentu.
➣➣ Przezwyciężenie kryzysu w UE musi wiązać się ze zwiększeniem integracji gospodarczej, w tym fiskalnej. Osiągnięcie kompromisu w sprawie tzw. sześciopaku oceniamy pozytywnie.
➣➣ Większa koordynacja polityki gospodarczej w UE, w tym wprowadzenie mechanizmów wynikających z tzw. sześciopaku, powoduje, że również polityka spójności musi się zmienić i w większym stopniu służyć przezwyciężeniu głębokiego kryzysu, w jakim znalazła się UE.
➣➣ Kryzys pokazał, iż bardzo istotne są narzędzia polityki wewnętrznej na rzecz stymulowania wzrostu, a zwłaszcza te pobudzające wzrost wydajności pracy i innowacyjność. W kontekście sytuacji Polski należy dbać o to, aby rozwiązywanie problemów systemu finansów publicznych nie przesłoniło dbałości o te czynniki, które będą określały długoterminową konkurencyjność Polski.
Prognozy INE PAN (Maj 2011)
Instytut Nauk Ekonomicznych PAN opublikował swoje najnowsze prognozy i opinie dotyczące stanu polskiej gospodarki.
PROGNOZY
➣ Według prognoz INE PAN, w 2011 roku PKB wzrośnie realnie o 4,6%. W całym okresie prognozy popyt krajowy będzie rósł w tempie wyższym niż PKB, co implikuje ujemny wkład handlu zagranicznego we wzrost. Przewidujemy znaczący wzrost dynamiki inwestycji; średnio w całym roku nakłady brutto na środki trwałe zwiększą się realnie o 5,2%.
➣ Sytuacja na rynku pracy w roku bieżącym nie powinna znacznie się zmienić w stosunku do ubiegłego roku. Stopa bezrobocia w 2011 r. utrzyma się na poziomie zbliżonym do obserwowanego w 2010 roku.
➣Rok 2011 przyniesie istotny wzrost inflacji w stosunku do ubiegłego roku. Przewidujemy, że na koniec br. inflacja w Polsce wyniesie 3,5%. Jednocześnie zakładamy trzy podwyżki stóp procentowych: w I, II i III kwartale.
➣Tempo globalnego wzrostu gospodarczego w 2011 r. będzie niższe niż w ubiegłym roku. Różne perspektywy wzrostu i podejście do jego pobudzania oraz rozbieżne wyzwania, przed którymi stoją USA, kraje UE i rynki wschodzące, mogą być źródłem napięć w bieżącym roku.
OPINIE:
➣Na przekór prognozom, w których przewidywano osiągnięcie drugiego dna, polska gospodarka wyszła płynnie ze spowolnienia spowodowanego kryzysem światowym i znajduje się na ścieżce względnie stabilnego wzrostu PKB nawet powyżej 4% rocznie.
➣Mimo utrzymującego się solidnego tempa wzrostu eksportu rośnie deficyt obrotów bieżących z zagranicą, bo silne ożywienie popytu wpłynęło na jeszcze większe przyspieszenie importu, a dotąd względnie stabilnemu kursowi złotego zagraża z jednej strony rosnąca inflacja, a z drugiej − podwyżki stóp procentowych.
➣Konsumpcja pozostaje wiodącym czynnikiem wzrostu gospodarczego.
➣Inflacja ogranicza wzrost płac realnych; fundusz płac rośnie w wyniku coraz większego zatrudnienia.
➣W warunkach rosnącego zatrudnienia − ze względu na większą podaż siły roboczej − następuje wzrost bezrobocia.
➣Przedsiębiorstwa odnotowały poprawę swojej sytuacji, czego przejawem był wyższy poziom wskaźników ekonomiczno-finansowych i lepsze niż rok temu wyniki finansowe (z wyjątkiem wyniku na pozostałej działalności operacyjnej i wyniku zdarzeń nadzwyczajnych).
➣Na skutek korzystnego kursu walutowego przedsiębiorstwa eksportujące swoje towary odnotowały dużo większą poprawę wyników od tych firm, które produkują na rynek krajowy.
➣W najgorszej sytuacji znalazło się budownictwo − chociaż w porównaniu z rokiem ubiegłym odno
towano wzrost produkcji montażowo-budowlanej, to budownictwo (głównie mieszkaniowe) nadal ma problemy z barierą popytową.
➣Przedsiębiorstwa gromadzą środki pieniężne i planują podejmowanie inwestycji, które (ze względu ➣na niskie wykorzystanie mocy produkcyjnych) będą miały charakter inwestycji drobnych – głównie o charakterze modernizacyjnym.
➣Kumulacja problemów sektora transportu kolejowego w grudniu ub.r. doprowadziła do paraliżu tej gałęzi transportu.
➣Skutki wprowadzanych przez UE regulacji dotyczących energetyki i emisji CO2 będą w Polsce dużo bardziej odczuwalne niż w pozostałych częściach Europy.
➣Telekomunikacyjna megaustawa dotychczas nie wpłynęła na tempo rozwoju inwestycji i wykorzystania środków pomocowych UE.
➣Polska musi przejść największą konsolidację fiskalną w ostatnich piętnastu latach; jej wpływ na gospodarkę będzie istotny. Największą pozycją w działaniach oszczędnościowych będzie prawdopodobnie redukcja inwestycji publicznych przez rząd i samorządy. Kompozycja reform fiskalnych może zatem budzić obawy z punktu widzenia wzrostu gospodarczego.
➣W debacie o OFE racje rozkładają się po obu stronach sporu.
➣Aktywa banków wzrosły i powróciły do poziomu sprzed kryzysu w relacji do PKB, jednak nastąpiło ➣to nie tyle dzięki akcji kredytowej, ile przez podwojenie portfela płynnych papierów skarbowych i bonów pieniężnych NBP. Akcja kredytowa ograniczyła się do kredytu mieszkaniowego, przy zupełnej stagnacji w segmencie korporacyjnym i zahamowaniu kredytu konsumpcyjnego.
➣Wynik finansowy sektora bankowego prawie powrócił do poziomu sprzed kryzysu, głównie dzięki obniżeniu kosztu pozyskania funduszy oraz częściowemu zmniejszeniu odpisów na rezerwy. Pozwoliło to na poprawę efektywności sektora i wzmocnienie bazy kapitałowej, co jest szczególnie ważne w sytuacji pogarszającej się jakości portfela kredytowego.
➣Rok 2010 przyniósł spowolnienie dynamiki indeksów giełdowych. Począwszy od listopada, GPW, podobnie jak inne rynki rozwijające się, zachowuje się wyraźnie gorzej od rynków dojrzałych.
➣Postępującemu umiędzynarodowieniu polskiej giełdy, które można uznać za najbardziej wyróżniającą cechę analizowanego okresu na GPW, sprzyja dalszy wzrost jej znaczenia w Europie.
➣Reforma OFE przynajmniej średniookresowo osłabi warszawski parkiet.
➣Kontynuacja stymulacji fiskalnej gospodarki USA bez strategii redukcji zadłużenia publicznego może w przyszłości spowodować utratę wiarygodności kredytowej i wzrost ryzyka wstrząsu na rynku papierów dłużnych.
➣Inflacja związana z wysokimi cenami żywności i surowców spowalnia wzrost w krajach wschodzących będących motorem rozwoju gospodarki światowej.
➣Perspektywy wzrostu gospodarczego w krajach UE są tłumione przez konieczność konsolidacji finansów publicznych i napięcia na rynkach finansowych, związane z sytuacją w krajach peryferyjnych strefy euro.
➣Brak perspektyw szybkiego zakończenia kryzysu w strefie euro stwarza konieczność dostosowania polskiej gospodarki do mniej korzystnych perspektyw wzrostu w regionie i słabszych prognoz dla rynków finansowych.
➣Mechanizmy mające ustabilizować gospodarki państw strefy euro mogą doprowadzić do powstania Unii dwóch prędkości. Odpowiedź polskiego rządu na to zagrożenie oceniamy pozytywnie.
➣Dyskusja na temat nowych mechanizmów zarządzania gospodarczego w UE już teraz ma silne implikacje dla kształtu budżetu Wspólnoty po 2013 r., a zwłaszcza dla polityki spójności.
➣Odpowiednie mechanizmy warunkowości w polityce spójności mogą zwiększyć efektywność wykorzystania jej środków w Polsce.
➣Poziom wydatkowania środków europejskich jest zadowalający. Nadal nie obserwujemy ryzyka niewykorzystania środków z obecnej perspektywy finansowej.
Więcej ocen i prognoz Instytutu Nauk Ekonomicznych PAN znajduje się w 17 numerze Raportu INE PAN "Gospodarka Polski - Prognozy i Opinie. Maj 2011"
Zachęcamy do lektury!
Prezentacja XVII edycji Raportu
4 listopada zaprezentowano najnowszy numer Raportu INE PAN i najnowsze prognozy makroekonomiczne na cztery najbliższe kwartały. W ramach seminarium odbyła się także dyskusja pt: "Polityka antykryzysowa- sukces czy porażka?".
Czy polityka antykryzysowa – tak w Polsce, jak i w rozwiniętych krajach Zachodu - jest sukcesem czy porażką? Dyskutowali o tym uczestnicy seminarium Instytutu Nauk Ekonomicznych PAN. Jeśli chodzi o Polskę, przeważał pogląd, że choć władze deklarowały politykę oszczędności, to w rzeczywistości mieliśmy ekspansję fiskalną. Miała ona swoją cenę, ale w sumie była uzasadniona.
W wystąpieniu podczas seminarium (odbyło się 4 listopada) nowo mianowany dyrektor Instytutu Ekonomicznego NBP i były członek RPP prof. Andrzej Sławiński przypomniał, że u źródeł obecnego kryzysu leżą problemy, jakie pojawiły się w sektorze bankowym. Między innymi to, że nadzór finansowy zignorował fakt, iż rynki kredytowe nie mają zdolności do samoregulacji.

Dr Jerzy Mycielski prezentuje prognozy INE PAN
Elastyczna polityka nadzorcza
- Głównym zagrożeniem stabilności finansowej jest dodatnie sprzężenie zwrotne między wzrostem cen na rynkach aktywów, zwłaszcza nieruchomości, a tempem akcji kredytowej – mówił prof. Sławiński. – W ostatnim dziesięcioleciu pozwolono na powstanie ogromnych konglomeratów finansowych, których wpływ na regulacje nadzorcze był za duży. Nie udało się zatem wykorzystać polityki nadzorczej jako elementu polityki stabilizacyjnej.
Czy tak musi być nadal? Sławiński przypomniał propozycję rozwiązania tego problemu autorstwa Charlesa Goodharda i Avinasha Persauda. Brytyjscy profesorowie zaproponowali, aby politykę nadzorczą prowadzić analogicznie do polityki pieniężnej. Powołane specjalnie do tego zadania ciało miałoby oceniać i regulować tempo akcji kredytowej, tak aby było ono optymalne – z punktu widzenia zachowania stabilności finansowej, ale też potrzeb gospodarki – w stosunku do stanu koniunktury. Jeśli kredytów byłoby zbyt wiele, podnoszono by wymogi kapitałowe i płynnościowe banków. Gdyby było ich zbyt mało – byłyby one obniżane.
Prof. Sławiński przyznał, że obecnie niewielkie są szanse na realizację tej propozycji. Posiadane przez sektor bankowy biliony euro i dolarów długu publicznego krępują rządom ręce, utrudniając zdecydowane działania względem banków – zwłaszcza największych.
I sukces, i porażka
Czy polityka antykryzysowa na świecie jest sukcesem czy porażką? – To zależy od przyjętych kryteriów – odpowiada prof. Ryszard Michalski z Instytutu Badań Rynku, Konsumpcji i Koniunktur. Obecny kryzys jest na pewno mniej dotkliwy niż Wielki Kryzys. W wyniku bardzo bolesnych doświadczeń sprzed 80 lat i dorobku ekonomii powojennej teraz udało się uniknąć tak dramatycznych skutków. W tym sensie politykę antykryzysową można uznać za sukces – ocenił prof. Michalski.
Tej opinii nie można jednak podtrzymać, jeśli przez politykę antykryzysową rozumieć przywrócenie szybkiego, stabilnego i trwałego wzrostu. Pod tym względem nie okazała się ona skuteczna. – Wzrost, który obserwujemy, jest wyraźnie wolniejszy niż wcześniej. Nie jest też zrównoważony ani pewny do utrzymania w średnim terminie – powiedział prof. Michalski.
Sytuacja jest poważna, ponieważ wszystkie istotne zmiany międzynarodowego ładu gospodarczego odkładane są na bliżej nieokreśloną przyszłość. Dlatego niektórzy politycy i praktycy życia gospodarczego przewidują, że koło roku 2015-2016 czeka nas kolejny duży kryzys, który wymusi konieczne zmiany.
Ostrzeżenie przed spiralą
Prognozując rozwój sytuacji w Polsce dyrektor Instytutu Badań Rynku, Konsumpcji i Koniunktur wyraził zaniepokojenie tym, że zarówno NBP jak i MF zakładają nieuchronność podwyżek stóp procentowych i wzmacniania się kursu złotego. – To jest droga do spadku poziomu aktywności gospodarczej i poziomu zatrudnienia – powiedział prof. Michalski. – Wystąpi efekt samonapędzającej się spirali. Podwyżki stóp będą umacniały złotego, co będzie pogarszało równowagę zewnętrzną. Aby sfinansować deficyty, trzeba będzie dalej podnosić stopy procentowe, co będzie oznaczało utratę miejsc pracy w ciągu najbliższych lat.

Paneliści: prof. R. Bugaj, prof. A. Sławińskii i prof. R. Michalski
Za wysokie progi
Prof. Jerzy Osiatyński, który niedawno został doradcą prezydenta Bronisława Komorowskiego do spraw ekonomicznych, oceniając polską politykę antykryzysową pokazywał, iż jej rzeczywisty przebieg był inny, niż mówił rząd. W jego ocenie to nie była polityka zacieśnienia fiskalnego, ale raczej fiskalnej ekspansji. Z danych GUS dotyczących przepływów finansowych wynika, że na przyrost deficytu sektora finansów publicznych rzędu około 51 miliardów złotych w 2009 roku, ubytek dochodów podatkowych i niepodatkowych całego sektora wynosił ponad 25 miliardów. – Ten ubytek częściowo wynikał z obniżki stawki PIT, a w znacznym stopniu z sytuacji kryzysowej, pogorszenia sytuacji przedsiębiorstw i gospodarstw domowych – ocenił prof. Osiatyński. Pozostałe 25 miliardów w jego ocenie można zakwalifikować jako ekspansję fiskalną. Mimo, że w budżecie państwa nastąpiła pewna konsolidacja, wzrosły wydatki całego sektora finansów publicznych. To jednak nie podniosło rentowności obligacji skarbowych. Prof. Osiatyński nie potrafił odpowiedzieć, czy tak się stało, bo ministrowi finansów udało się „zaczarować agencje ratingowe”, które uwierzyły, że prowadzi on politykę zacieśnienia fiskalnego, czy też zdecydowało to, że Polska była zieloną wyspą wzrostu, a obecna ekipa rządowa politycznie odpowiada rynkom bardziej niż poprzednia.
- Wydaje się, że sukces przyniosła polityka, która rzeczywiście prowadził rząd, a nie ta, o której mówił – powiedział prof. Osiatyński. – Oczywiście ona ma swoje koszty, bo istnieje ryzyko, że przekroczymy próg ostrożnościowy 55 proc. PKB. W tym kontekście doradca ekonomiczny prezydenta skrytykował zaostrzenie w ustawie o finansach publicznych progów ostrożnościowych wynikających z konstytucji.
- Próg który był na poziomie 60 proc., przesunęliśmy na 55 proc – powiedział prof. Osiatyński. – Działanie tego przepisu trzeba zawiesić na trzy lata, a w tym czasie podjąć poważne zmiany w strukturze dochodów i wydatków państwa. Zmiany te – zdaniem prof. Osiatyńskiego – powinny również objąć podwyżki podatków. – Jeśli redukcje wydatków na krótką metę są bardzo ograniczone, a wysokość długu do PKB jest nie do utrzymania, to trzeba popatrzeć, co dzieje się po dochodowej stronie finansów publicznych – konkludował.
Podatek dla najbogatszych
Dr Ryszard Bugaj z Instytutu Nauk Ekonomicznych PAN przypomniał, że dla wielu ekonomistów sensowną propozycją polityki gospodarczej na przyszłość jest obcinanie wydatków. – Ale co by się stało, gdyby udało się dostosować wydatki do spadających dochodów budżetu? Czy taka redukcja wydatków nie zmniejszyłaby dochodów państwa? – pytał retorycznie. Obcięcie wydatków socjalnych doprowadzi do wzrostu niepewności ze wszystkimi tego negatywnymi konsekwencjami.
Dlatego jego zdaniem jest za wcześnie, aby politykę antykryzysową rządu uznać za sukces. Bilansu będzie można dokonać za kilka lat. W krótkim okresie udało się uniknąć recesji i w tym sensie to jest sukces, ale w długim okresie skutki mogą być fatalne.
Dr Bugaj przestrzegał przed skutkami zderzenia finansów z progami ostrożnościowymi. Jego zdaniem uchylenie progów ostrożnościowych też byłoby niebezpieczne, bo rynki poczułyby, że rząd nie miałby już hamulca przed dalszym zadłużaniem się.
Jakie jest rozwiązanie? Dr Bugaj zwrócił uwagę, że podniesienie podatków nie musi oznaczać osłabienia popytu. – To zależy od tego, który podatek podnosimy. Podwyżki VAT bezpośrednio przekładają się na spadek popytu. Inaczej – jego zdaniem – jest z podwyżkami podatku dochodowego dla najlepiej zarabiających, ponieważ ludzie zamożni są przyzwyczajeni do pewnego poziomu konsumpcji i nie będą chcieli z niej zrezygnować, mimo wyższego podatku. – Zresztą w Polsce najwyższa stawka PIT i tak jest najniższa w Europie – powiedział dr Bugaj.
Źródło: Krzysztof Nędzyński, obserwatorfinansowy.pl
Prezentacja XVI edycji Raportu
29 kwietnia zespół Monitoringu Makroekonomicznego zaprezentował najnowszy numer Raportu INE PAN i prognozy podstawowych wielkości makroekonomicznych na 2010 rok. W ramach spotkania odbyła się także dyskusja pt: "Czy w kryzysie Polska odniosła sukces?".
INE PAN: Realne tempo wzrostu PKB w 2010 roku wyniesie 3,3 proc.
29.04. Warszawa (PAP) - Realne tempo wzrostu PKB w 2010 r. będzie wyższe niż w 2009 roku i wyniesie 3,3 proc. - wynika z raportu Instytutu Nauk Ekonomicznych PAN."Realne tempo wzrostu PKB w 2010 roku będzie wyższe niż w roku ubiegłym i wyniesie 3,3 proc." - napisano w raporcie INE PAN.

Autorzy Raportu: prof. K. Bartosik, Dr J. Mycielski i prof. C. Wójcik
"Należy jednak pamiętać, że struktura produktu krajowego pozostanie niekorzystna. Znacznie obniży się dynamika spożycia, a nakłady brutto na środki trwałe będą rosły w tempie niewiele ponad 2 proc. W rezultacie będziemy obserwować umiarkowany wzrost popytu krajowego, średnio w całym roku o niespełna 2 proc. Wkład eksportu netto we wzrost produktu krajowego brutto pozostanie dodatni. W sektorze przemysłowym należy spodziewać się dobrej koniunktury, a wzrost produkcji przemysłowej powinien wynieść w tym roku ponad 9 proc." - dodano.
"Przygotowując prognozę dysponowaliśmy danymi za pierwsze dwa miesiące roku, nie uwzględniliśmy danych za marzec, które przyniosły pozytywne niespodzianki" - zaznaczył podczas prezentacji raportu kierownik zespołu przygotowującego prognozę prof. Krzysztof Bartosik.
Zgodnie z prognozą INE PAN inflacja na koniec 2010 roku wyniesie 2,5 proc., a stopy procentowe pozostaną bez zmian. Natomiast stopa bezrobocia rejestrowanego sięgnie na koniec roku 13 proc., a według BAEL 10 proc.


Dr M. Gronicki i Wiceminister Finasów L. Kotecki
"Sytuacja na rynku pracy nieznacznie się pogorszy - nastąpi wzrost bezrobocia rejestrowanego do 13 proc. (według BAEL do 10 proc.) na koniec roku oraz należy się spodziewać nikłego realnego tempa wzrostu wynagrodzeń. W dalszym ciągu nie przewidujemy nasilenia procesów inflacyjnych; inflacja powinna powoli spadać w kolejnych kwartałach, a stopy procentowe pozostaną na niezmienionym poziomie" - napisano w raporcie.
(PAP)
fdu/ kba/ ana/ bos/
Prognozy INE PAN
Instytut Nauk Ekonomicznych PAN opublikował swoje najnowsze prognozy i opinie dotyczące stanu polskiej gospodarki.
PROGNOZY:
• Realne tempo wzrostu produktu krajowego brutto w 2010 r. będzie wyższe niż w roku ubiegłym i wyniesie 3,3%. Dynamika nakładów brutto na środki trwałe będzie w tym roku wyższa niż w roku 2009 i osiągnie około 2,2%. Natomiast dynamika spożycia indywidualnego obniży się w stosunku do roku ubiegłego i wyniesie średnio 1,8%.
• Sytuacja na rynku pracy w bieżącym roku się pogorszy. Stopa bezrobocia rejestrowanego wyniesie na koniec roku 13%, a według BAEL 10%.
• W związku z umiarkowanym tempem wzrostu gospodarczego, a w szczególności wydatków konsumpcyjnych, wskaźnik cen dóbr i usług konsumpcyjnych powinien zmniejszać się w najbliższych kwartałach. Nie przewidujemy zmian stóp procentowych.
• Można oczekiwać stopniowej poprawy eksportu, jednak przy niewielkim ożywieniu w krajach UE jego dynamika nie będzie wysoka.
• Tempo wzrostu gospodarczego krajów europejskich będzie umiarkowane, a proces ożywienia nierównomierny.
OPINIE:
• Wzrost gospodarczy w 2009 roku był niski, ale lepszy od oczekiwań.
• W całym 2009 roku odnotowano znaczący spadek eksportu i importu.
• Niska, ale stabilna konsumpcja podtrzymuje wzrost gospodarczy.
• Słaba dynamika wynagrodzeń w warunkach pogarszającej się sytuacji na rynku pracy.
• Rynek pracy z opóźnieniem reaguje na zmiany w poziomie aktywności gospodarczej; mimo większego tempa wzrostu gospodarczego bezrobocie rośnie.
• Spowolnienie gospodarcze tylko nieznacznie i krótkotrwale zachwiało wynikami polskich przedsiębiorstw, o czym świadczą dane za rok 2009; nastąpiła poprawa podstawowych ekonomiczno-finansowych wskaźników przedsiębiorstw: poziomu kosztów, rentowności, zysku, nadal utrzymuje się wysoka płynność przedsiębiorstw.
• Ocena sytuacji w przedsiębiorstwach przemysłowych zależy od branży pogorszenie odczuwają firmy zajmujące się metalurgią, głównie produkcją miedzi i stali, która uzależniona jest od budownictwa i motoryzacji; dobrą koniunkturę odczuwa natomiast branża spożywcza; największą poprawę obserwować można wśród przedsiębiorstw eksportujących, ale wynika to ze złej sytuacji, w jakiej przedsiębiorstwa te znalazły się na przełomie lat 2008/2009.
• Budownictwo silniej niż inne sektory odczuwa znaczenie bariery popytowej; ciężki był też początek roku - śnieżna i mroźna zima pochłonęła dużą część funduszy przeznaczonych na budowę i remonty dróg, a także wstrzymała inwestycje budowlane; mimo to przedsiębiorcy branży budowlanej optymistycznie patrzą w przyszłość i planują zwiększenie produkcji.
• Wśród przedsiębiorstw zajmujących się handlem spowolnienie gospodarcze nadal najsilniej odczuwają firmy z branży odzieżowej, a także z samochodowej; te ostatnie odnotowują ograniczony popyt krajowy, wywołany wysokimi kosztami kredytu i srogą zimą; optymistycznie w przyszłość patrzą natomiast przedsiębiorstwa handlowe związane z rynkiem spożywczym, choć optymizm ten studzą prognozy ekspertów rynku.
• Ze względu na niskie wykorzystanie mocy produkcyjnych i towarzyszący im wysoki poziom zapasów, planowane inwestycje przedsiębiorstw pozostają na niskim poziomie; niższa jest także skala podejmowanych działań przedsiębiorstwa koncentrują się głównie na pracach remontowych i modernizacyjnych.
• Na bieżący rok zapowiadane jest znaczne zwiększenie inwestycji drogowych, tymczasem pojawiają się problemy zarówno ze zwycięskimi wykonawcami już rozstrzygniętych przetargów, jak i z jakością dróg wykonanych w ostatnich latach.
• Będąca własnością samorządów spółka Przewozy Regionalne nie spełnia oczekiwań swoich właścicieli, a dążąc do poprawy kondycji konkuruje z państwową PKP Intercity, co budzi sprzeciw Ministerstwa Infrastruktury.
• Ubiegły rok jest oceniany jako najgorszy w historii transportu lotniczego, jednak w bieżącym roku spodziewana jest wyraźna zmiana negatywnych trendów.
• Starzenie się konwencjonalnych mocy wytwórczych i wymóg rosnącego udziału zielonej energii stają się coraz poważniejszym problemem polskiego sektora elektroenergetycznego.
• Spowolnienie w gospodarce i kryzys na rynkach finansowych wpłynęły na zahamowanie wzrostu aktywów sektora bankowego. Jednak za sukces należy uznać, że w tej sytuacji udało się utrzymać dodatnią dynamikę kredytów i niewielki wzrost aktywów w stosunku do rekordowego 2008 roku. Utrzymanie dodatniej dynamiki kredytów sektora niefinansowego zawdzięczamy podaży kredytu w segmencie gospodarstw domowych, a zwłaszcza kredytu konsumpcyjnego i mieszkaniowego, przy spadku podaży kredytu korporacyjnego.
• Ponad rok od pojawienia się kryzysu na rynkach finansowych i pogorszenia dochodowości kondycja sektora bankowego wydaje się stabilna. Mimo pogorszenia wyników finansowych w 2009 roku nie doszło do obniżenia siły kapitałowej czy bezpieczeństwa krajowego sektora bankowego, a raczej obserwuje się poprawę stabilności systemu przez wzmocnienie bazy kapitałowej i depozytowej oraz wzrost potencjalnej zdolności do rozwijania akcji kredytowej. Banki są nieźle przygotowane do przyspieszenia akcji kredytowej w przypadku trwałego polepszenia koniunktury.
• Ubiegły rok na warszawskiej giełdzie to apogeum paniki, żywiołowe odreagowanie i stopniowy powrót do normalności.
• W 2009 roku GPW utrwaliła swoją pozycję w środku stawki europejskich giełd pod względem kapitalizacji.
• W 2009 r. warszawska giełda utrzymała status jednego z europejskich liderów pod względem liczby debiutów i pozycja ta pozostaje obecnie niezagrożona.
• Prywatyzacja GPW poprzez sprzedaż akcji na giełdzie jest błędem. Szansa pozyskania strategicznego inwestora branżowego została zaprzepaszczona.
• Planowane na 2010 rok rozszerzenie indeksu WIG20 na WIG30 jest nieuzasadnione.
• Ożywienie gospodarki światowej jest spowodowane wprowadzeniem pakietów stymulacyjnych. Sytuacja na rynkach finansowych nadal jest niepewna.
• Cele strategii gospodarczej UE określone w dokumencie Europa 2020 są mniej ambitne niż w strategii lizbońskiej.
• Uczynienie budżetu UE jednym z narzędzi realizacji celów strategii Europa 2020 nie jest korzystne dla Polski i może prowadzić do redukcji transferów dla naszego kraju.
• W dokumencie Europa 2020 zbyt mało uwagi poświęca się kwestii pogłębiania wspólnego rynku, a za bardzo koncentruje się na mechanizmach wydatkowych stymulowania wzrostu.
• Europa 2020 pomija wiele istotnych wyzwań stojących przed UE, a przede wszystkim nie poświęca wystarczająco dużo miejsca kwestii zmian demograficznych.
• W ostatnich miesiącach obserwujemy wyraźny wzrost absorpcji funduszy UE; szczególnie pozytywnie oceniamy przyspieszenie we wdrażaniu PO Innowacyjna Gospodarka.
Więcej ocen i prognoz Instytutu Nauk Ekonomicznych PAN znajduje się w 16 numerze Raportu INE PAN "Gospodarka Polski - Prognozy i Opinie. Maj 2010"
Zachęcamy do lektury!
Ocena trafności prognoz INE PAN
|
Porównanie prognoz Raportu INE PAN (XVI) |
||||
|
na I i II kwartał 2010 roku z danymi GUS |
||||
|
|
INE PAN |
GUS |
||
|
Kwartał |
I |
II |
I |
II |
|
|
Dynamika w % |
|||
|
PKB |
3,2 |
3,5 |
3,0 |
3,5 |
|
Produkcja przemysłowa |
9,3 |
9,5 |
9,5 |
11,7 |
|
Popyt krajowy |
1,2 |
1,9 |
2,0 |
4,0 |
|
Spożycie indywidualne |
0,7 |
1,2 |
2,2 |
3,0 |
|
Nakłady brutto na środki trwałe |
2,0 |
2,2 |
-12,8 |
-1,7 |
|
Wynagrodzenie realne |
-1,3 |
0,6 |
1,1 |
1,5 |
|
|
w % |
|||
|
Stopa bezrobocia |
|
|
|
|
|
wg BAEL |
9,8 |
9,6 |
10,6 |
9,5 |
|
rejestrowana |
13,1 |
12,3 |
12,9 |
11,6 |
|
Inflacja |
3,0 |
2,8 |
3,0 |
2,3 |
Z zestawienia prognoz INE PAN zawartych w XVI Raporcie Gospodarka Polski. Prognozy i Opinie z danymi opublikowanymi przez GUS wynika, że INE PAN trafnie prognozowało dynamikę PKB w dwóch pierwszych kwartałach 2010 roku. Nienajlepiej prognozowano natomiast komponenty PKB. Nie doszacowano dynamikę popytu wewnętrznego (co tym samy oznacz przeszacowanie dynamiki popytu zewnętrznego). Rozbieżności z danymi GUS wystąpiły w przypadku samego popytu wewnętrznego, jak i jego składników, takich jak spożycie indywidualne i nakłady brutto na środki trwałe.
Kontakt
Zespół Monitoringu Makroekonomicznego
Instytutu Nauk Ekonomicznych Polskiej Akademii Nauk
Pałac Staszica
ul. Nowy Swiat 72
00-330 Warszawa
tel: +4822 657 27 07
fax: +4822 826 72 54
e-mail:






numer w pliku PDF
pełna treść numeru